poniedziałek, 26 kwietnia 2010

Nowe wiosenne buciki Natalki:

niedziela, 25 kwietnia 2010

Weekend spędziliśmy poza domem, była piękna słoneczna pogoda, spacery, bujanie na huśtawce i karuzeli, nawet trochę pracy w ogródku. Zatem wszystkiego po trochu. Muszę wspomnieć, że nabyłam drogą kupna dwie książki o kwiatach i ogrodach. Co prawda niemieckojęzyczne, ale i tak cieszą.

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Pierwsze grillowanie mamy za sobą. Pogoda nam dopisała, świeciło słoneczko i było bardzo ciepło.

sobota, 17 kwietnia 2010

Prawie cały dzisiejszy dzień spędziliśmy pracując na działce, więc jesteśmy padnięci. Jutro planujemy odpoczynek - zaopatrzyliśmy się wreszcie w grilla, więc trzeba go wypróbować. Poza tym kupiliśmy kosiarkę - wreszcie. A w prezencie dostaliśmy stoły i ławki - używane, ale są solidne z drewna i metalu. Jeden stół postawiliśmy nawet w naszej obdrapanej szkarni, więc mam wreszcie swój kącik do prac ogrodniczych.
Poza tym dorobiliśmy trochę skalniaka, posadziliśmy zioła, nasiona kwiatów i kilka nowych roślin (jeżynę i małą wierzbę), zwałowaliśmy trawę i zrobiliśmy areację śmiesznymi butami z kolcami. I w zasadzie tyle.

czwartek, 15 kwietnia 2010

Jakiś czas temu szafirki były takie malutkie. Tak wyglądają teraz: